Dzisiaj jest : wtorek , 22.05.2018r, godz.: 00:25:44
klubvolvo.org.pl - top Internetowy Klub Miłośników Volvo
ładuję...
« maj 2018r »
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31

Galeria

Seria 4xx - wyciszenie deski rozdzielczej

Klub wspierają


Crowley - hosting

6th sense - projekt strony www, wykonanie i aktualizacja

Seria 4xx - wyciszenie deski rozdzielczej

24.03.2010r
wyciszanie.jpg

Po pobycie u lakiernika składam Volvo do kupy. Jak to zwykle bywa montaż zacząłem od demontażu, czyli od wykręcenia deski, całego nawiewu wraz z nagrzewnicą i wentylatorem. Celem było usunięcie wkurzających trzasków, zwłaszcza w zimie. Początkowo chciałem pooklejać miejsca styku deski z karoserią, ale jak zacząłem rozkręcać, to w czasie testów zginających i skręcających okazało się, że najbardziej trzeszczą posklejane i poskręcane wkrętami kanały nawiewu.
Porozkręcałem i porozrywałem to więc w drobny mak (niektóre połączenia były tylko skręcane, inne dodatkowo klejone czarnym i twardym już klejem). Pojedyncze części widać jak wiszą i schną na bramie. Przy okazji okazało się, ile syfu jest w stanie nazbierać się w układzie wentylacji, jeśli nie ma filtra na dolocie. Dodatkowo pianki na klapach regulacyjnych oraz niektóre miejsca w kanałach były tłuste/wilgotne. Głównym podejrzanym jest Plak do wentylacji (ten ze słomką) - od dziś zakaz używania u mnie. Kanały poskręcałem i posklejałem na uszczelki okienne p i w oraz na uszczelniacz dekarski. Każdy etap skręcania/klejenia był zakończony testem na zginanie i skręcanie - cisza :).

Wilgotne pianki wymieniłem na nowe (z braku odpowiednich komputerowych zastosowałem tą od paneli - działa). Przed montażem wszystko porządnie pomyte i wysuszone. Przydaje się nitownica (jest kilka miejsc nitowanych) i wkrętarka ze sprzęgłem, co by nic nie pourywać. Dwa miejsca na wkręty, urwane od nie wiadomo kiedy zastąpiłem poxipolem (po wyschnięciu wystarczyło nawiercić otwór fi 2 mm i gotowe - uwaga na poxipol w czasie schnięcia - parzy).

Deska po poskręcaniu jest po pierwsze cichsza, po drugie jakaś stabilniejsza (ciaśniej spasowana). Jako filtr kabinowy chcę zastosować wypełnienia filtrów do okapników (ten biały i węglowy) owinięte we włókninę (czy jak to się nazywa). Na razie na rozkręcenie samochodu, skręcenie do kupy wszystkiego (zostały tylko zegary) straciłem ze 20 godzin.

Wygląda to momentami nieciekawie, ale nie jest tak źle. Dla przykładu nie ma dwóch takich samych wtyczek pod deską, żeby potem coś pomylić. Najgorszy moment (kiepski dostęp) to podłączenie drutów sterujących do klapek nawiewów.

Na podstawie maila Marka Pańczaka (i za zgodą autora).

ZOBACZ GALERIĘ Z WYCISZANIA DESKI


Copyright © 1999 - 2018 Internetowy Klub Miłośników Volvo